Wczoraj miałem przyjemność być na meczu siatkarskim CKFiS Bełżyce vs Victoria Parczew. Jako że praktycznie zawsze mam ze sobą aparat, pozwoliłem sobie wykonać kilka ujęć. Chłopcy z Bełżyc wygrali 3:1. Znam ich, a do niedawna przychodziłem na treningi "poskakać" razem z nimi. Chyba czas wrócić i poruszać się trochę, bo zaniedbałem ostatnio moją ukochaną dyscyplinę.
P.S. Fajnie było spróbować fotografii sportowej. Zwłaszcza siatkówki, gdyż jest to niezmiernie dynamiczna, a przez to niezwykła dyscyplina do uwieczniania w kadrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz